Wszyscy lubią ostrą paprykę. Świeża krajowa jest dostępna tylko jesienią. Dlatego proponuję zaopatrzyć się w paprykę suszoną własnej produkcji.
W październiku kupujemy świeże papryczki (wtedy są najtańsze). Te wąskie są znacznie ostrzejsze niż większe odmiany. Paprykę suszy się wieszając ją za ogonki w suchym i przewiewny miejscu. Powinna tak wisieć co najmniej miesiąc. Można ją kontrolować ściskając. Kiedy pęka, to już jest wystarczająco wysuszona. Następnie należy ją pozbawić ogonków i zadecydować, czy będziemy jeść także pestki. Nie wpływają one na smak, a jedynie na ostrość. Pestki są znacznie ostrzejsze niż cała reszta. Najprościej papryczki połamać, włożyć do kubka i zmielić blenderem. Mielenia młynkiem do kawy nie polecam ponieważ trudno go później umyć.

2 komentarze
Anonimowy · 20 stycznia 2015 o 08:27
Nie ma to jak ogień w gębie. Niestety pestki palą dwa razy;)
filipion · 20 stycznia 2015 o 14:25
😀