
Jestem świadom, że żabie udka niezbyt kojarzą się z codziennym, prostym żarciem, jednak raz na jakiś czas warto spróbować czegoś zupełnie innego i zaskakującego. Mięso to można kupić w większych marketach typu Makro (koszt to około 60-70 zł/kg). Czy warto? Moim zdaniem absolutnie tak!
W smaku żabie udka przypominają delikatne połączenie kurczaka z rybą – są wyjątkowo miękkie i subtelne. Sposób ich przyrządzenia podpatrzyłem w amerykańskim programie kulinarnym o mieszkańcach mokradeł. Ich metoda polega na moczeniu mięsa w mleku, co nadaje mu jeszcze większej delikatności. To naprawdę proste żarcie, mimo egzotycznego głównego składnika! 🙂

Smażone żabie udka w chrupiącej panierce
Składniki
- 500 g żabich udek
- 1 szklanka mleka do namoczenia
- Mąka pszenna do obtoczenia
- Sól i świeżo mielony pieprz do smaku
- Olej lub masło klarowane do smażenia
- Sos czosnkowy do podania
Instrukcje
- Moczenie: Żabie udka opłucz, osusz i przełóż do miski. Zalej mlekiem i odstaw do lodówki na około godzinę. Dzięki temu mięso straci ewentualny błotny posmak i stanie się bardzo kruche.
- Doprawianie: Wyjmij udka z mleka i dokładnie osusz ręcznikiem papierowym. Oprósz solidnie solą i pieprzem.
- Panierowanie: Każde udko obtocz dokładnie w mące pszennej, strzepując jej nadmiar.
- Smażenie: Na patelni rozgrzej tłuszcz. Smaż udka na średnim ogniu z obu stron, aż staną się złociste i chrupiące (zajmuje to zazwyczaj kilka minut z każdej strony).
- Serwowanie: Podawaj na gorąco z ulubionym sosem czosnkowym.
💡 Wskazówka: Jak uzyskać idealną chrupkość?
Kluczem do sukcesu jest dokładne osuszenie udek po wyjęciu z mleka, a przed obtoczeniem w mące. Jeśli mięso będzie zbyt wilgotne, mąka stworzy “kluchę”, zamiast delikatnej, chrupiącej skórki. Smaż je partiami, by nie obniżyć temperatury tłuszczu – wtedy udka wchłoną go mniej i będą lżejsze.
Ciekawostka: Czy żabie udka są zdrowe?
Żabie udka to nie tylko ciekawostka smakowa, ale też bardzo zdrowe mięso. Są niskokaloryczne, zawierają bardzo mało tłuszczu, a jednocześnie są bogate w białko, kwasy Omega-3 oraz witaminy z grupy B. To świetna alternatywa dla tradycyjnego drobiu!
Zobacz również inne moje przepisy:
- Naleśniki szpinakowe z kurczakiem – kolorowy i zdrowy obiad dla całej rodziny.
- Kurczak w sosie śmietanowym – jeśli wolisz bardziej tradycyjne smaki.
Mieliście już okazję próbować żabich udek, czy może to danie wciąż jest na Waszej liście “do odważnych świat należy”? Dajcie znać w komentarzach o swoich wrażeniach!
Jeśli ten przepis Was zaciekawił, koniecznie udostępnijcie go na Facebooku – niech Wasi znajomi też dowiedzą się, jak łatwo je przygotować. Zachęcam do polubienia mojej strony na Facebooku oraz udostępniania i komentowania, aby wspierać Proste Żarcie. Smacznego!


5 komentarzy
neliada · 6 stycznia 2015 o 17:14
Witam 🙂 Wyglądają bardzo apetycznie i pewnie gdyby nie ta cena, to skusiłabym się już dziś, chociaż jak znam siebie pewnie niedługo to nastąpi. Pozdrawiam 🙂
Szczypta Słodyczy · 6 stycznia 2015 o 19:12
I to się już kupuje bez skóry? 🙂 Co, jak i gdzie… myślałam, że to towar nie na polskie warunki 😉 Brawo!
filipion · 6 stycznia 2015 o 19:38
Bez skóry, wyglądają dokładnie jak na drugim zdjęciu, tylko bez przypraw 🙂
Anonimowy · 17 listopada 2015 o 06:47
Dostępne są w Intermarche , 19,99 zł za sporą paczkę.
Stan · 17 sierpnia 2021 o 17:00
Swego czasu miałem ochotę spróbować tego specjału .Było to kupę lat temu. Podobno u nas można było wówczas przygotować te danie z naszych zielonych żab. Wszystko byłby dobrze aż pewnego razu poznałem szefa kuchni jednej z olsztyńskich restauracji . Opowiedział mi jak w domowych warunkach przygotować ten “rarytas”. Zniechęciło mnie to że ” na żywca ” trzeba obciąć nogi żabie i taką żabę bez tych tylnych łap ( dalej żywą ) się po prostu wyrzucało. Ta ciągle żyjąca żaba bez tylnych łap była już niepotrzebnym ” śmieciem” do wyrzucenia . Jakoś sobie odpuściłem ten ” smakołyk ” . Ale prawdą jest że w podobny sposób postępujemy z innymi ” mięsami ” (czyt. zwierzętami). Jakoś to nas nie razi , bo wszyscy wiemy że mięso bierze się z marketu. Smacznego
PS. Inne mięsa jednak jadam